*6 godzin później*
Szykowałam się na randkę z Justinem,ale to cudowne nie mogę się doczekać.Musiałam wyglądać jak najlepiej. Selena doradziła mi coś sexownego,sama nie wiem co, nie mam takich ciuchów dużo. Znalazłam to TU chyba będę dobrze wyglądała a może ubrać spodnie? Nie zostaje w tym co doradziła mi przyjaciółka. Wzięłam ciuchy i poszłam do łazienki się ubrać i umalować. Ubrałam wszystko co miałam i pomalowałam się tak TU. Trochę mi to zajeło dlatego nie miałam czasu aby więcej czasu spędzić w łazience.Wyszłam i Ubrałam buty i wzięłam torebkę czarną kopertówkę.Gdy zadzwonił dzwonek. Zeszłam na dół i stał już tam..Justin stał elegancko ubrany czekał na mnie .Macocha kazała mi wrócić o północy najpóźniej. Spakowałam telefon i wyszliśmy. Justin przyjechał czerwonym Autem,niezła fura. Otworzył mi drzwi i wsiadłam a potem Justin.Włączył silnik i pojechaliśmy. W aucie przez dłuższy czas siedzieliśmy cicho..I powiedziałam : Dokąd jedziemy? cisza Justin nic nie odpowiedział to zapytałam ponownie : Do kąd mnie zabierasz? Westchnął i powiedział : Do mnie do domu,zrobiłem imprezę,będą tam wszyscy ze szkoły. Odpowiedziałam Okej i się uśmiechnęłam. Justin przemówił: Wiesz Maddie ładnie wyglądasz. Powiedziałam: Dziękuje i ty tez nieźle wyglądasz. Uśmiechnął się i przyśpieszył.Po 30 minutach dojechaliśmy pod dom Justina. Był duży nie duży on był ogromny..Wysiadłam z auta w wielkim szokiem. Justin się uśmiechnął i pokazał ręką żeby wejść do środka. gdy nagle ktoś mnie zawołał : Usłyszałam Maddie !! Czekaj !!....Odwróciłam się i to była....
Autor:
Podoba sie ?
Autor:
Podoba sie ?
